Organizacja - kosmetyki

Hejka

Dziś nastała ta wiekopomna chwila kiedy w końcu zrobiłam porządek w kosmetykach kolorowych. Dotychczas miałam je 'poukładane' w pojemniku z ikei, ale nie zdawało to egzaminu. Był mało stabilny, ciężko było znaleźć mniejsze rzeczy i baaardzo szybko powstawał bałagan przy codziennym makijażu.
Zwłaszcza teraz doceniam dobrze wypracowaną poranną rutynę, która daje mi kilka dodatkowych minut snu.


Tak to wyglądało pod koniec tygodnia, gdy wszystko po prostu tam wrzucałam, bo nie miałam czasu, ani ochoty na układanie.
Mimo, że przytłacza mnie bałagan to nie chce by ciągłe sprzątanie zabierało za dużo czasu. 
W jysk'u kupiłam dwa organizery, które połączyłam i myślę, że rozwiążą wszelkie problemy.


Oprócz poukładania wszystkiego na swoim miejscu części rzeczy się po prostu pozbyłam. Część schowałam, żeby czekały na swoją kolej. (Kto jeszcze dał się ponieść w Rossmannie?) W planach mam idealną kosmetyczkę, w której nie ma dwóch takich samych produktów.


Końcowy efekt prezentuje się tak, są to wszystkie kosmetyki jakich obecnie używam, zarówno nacodzień jak i większe wyjścia. Wszystko widać i jest łatwo dostępne. 

Porządków doczekały się również balsamy, kremy do rąk i pomadki ochronne, których trochę się uzbierało. Jako, że nie jestem fanką wyrzucania kosmetyków mam mocne postanowienia :
  • balsam raz dziennie (polecam dziewczyną, które ćwiczą)
  • krem do rąk 2-3 razy
  • pomadka non stop

i wcale nie jest tak trudno się tego trzymać jak myślałam.

Dajcie znać jak wy sobie radzicie z kolorówką.



Komentarze

Popularne posty